-4°
środa
-1°
-4°
czwartek
Problem z ulicą Nadrzeczną w Masłońskim
16 listopada 2018 r. | 11:34
8

Jedna z mieszkanek Masłońskiego napisała do mnie w sprawie problemów jakie ma wraz z sąsiadami związanymi z ulicą Nadrzeczną. Może nowa Wójt zajmie się tą sprawą? A może nowa rada zainteresuje się tym tematem?

Poniżej znajdziecie list od Czytelniczki.

PAWEŁ GĄSIORSKI

Jest w Maslonskim droga przez las do nas ul. Nadrzeczna. Okazalo sie ze nikt ta droga sie nie interesuje. Malo tego ona jest lesnictwa poniewaz przez niedbalosc urzednikow droga gminna to droga ktorej nie ma...jest na papierze wzdloz drogi lesnej a zaden urzednik nie ma ochoty tego wyprostowac i jezdzimy droga lesna a jak Pan wie sa przez to problemy z odsniezaniem sypaniem i naprawianiem. Chore jest jeszcze to ze droga ktora do nas prowadzi przebiegala przez prywatna dzialke ktorej to wlascicielka utrudniala dojazd butelkami kijami ceglami galeziami itp. Bylismy z cala delegacja u wojta Stachery ktory nam strasznie naklamal ze on sie tym zajmie ze jest teraz firma na wylacznosc i specjalistyczne urzadzenie ze wystarczy tel i on firme wezwie bla bla bla. Po jakims czasie przywiezli z jakiejs koksowni odpady i czesc drogi Panowie z czerwonymi nosami lopatami zalatali...ale problem byl nadal tak jak pisalam droga nadal przebiegala przez dziakle prywatna...

Po naszej mojej i meza bardzo ciezniej interwencji Pan Przystalski pofatygowal sie do nas ale rozmowa z nim to koszmar. Ten czlowiek pracuje tam ponad 28 lat i sie tym szczyci a nam powiedzial ze wiedzielismy co kupujemy czym pokazal nam jak nas olewa. Udalo sie nam na nim wymusic po koszmarnym spotkaniu z nim zeby ktos nam pare metrow wyrownal. Przyjechala mala koparka i w ciagu godziny zrobila pare metrow drogi co przypominam zajelo Panu P. 27-28 lat. Ale to nie koniec...droga do naszej posesji miala byc tez czym kolwiek podsypana ale wojt i pan p. Nadal nas maja gdzies...i wczoraj zakopala sie u nas smieciarka oczywiscie mala...bo mamy specjalny dzien odbioru ze wzgledu na fatalny dojazd. Smieciarka zakopala sie po cala oske. Caly tyl auta byl w piachu. Po kolejnej interwencji oczywiscie naszej w koncu wyslali do tego pana co sie zakopal traktor ale wiemy ze go olali a to z ich winy.

Z Panem Przystalskim rozmawia sie fatalnie...nic sie nie da z tym czlowiekiem zalatwic. Wczesniejsze prosby olewal. My tak naprawde nic nie chcemy wielkiego tulko grysu wiemy ze nie mamy asfaltu ale jedyne na czym nam zalezy to droga ktora mozna dojechac do posesji. Problem w tej drodze jest jeszcze jeden.

Ta droga moglaby byc drozna z dwoch stron bo jest w ksztalcie podkowy od drogi dzieli nas las prywatny ale gmina zamiast wywlaszczyc czy wykupic las woli czekac az sami zaczniemy droge remontowac. Pan Przystalski stwierdzil zebysmy sobie sami kupili ten las...a przypominam ze bledy i ten syf co tu jest on przypieczetowal. Wszystkie zgody pozwolenia drogi itp grunty on zatwierdza on zarzadza.

Sasiad kilka lat temu juz mial dosc i byl u niego ze on zalatwi cos do podsypania. Udalo mu sie kupic kilka tirow z wysypka czy grysem na droge za ok. 1tys zl. A tak sie umowil z przystalskim ze on zalatwi. I przyniosl mu ta fakture a on sie wsciekl ze jest legalny papier na to i ze z nim interesow wiecej nie bedzie robil.



8 odpowiedzi na “Problem z ulicą Nadrzeczną w Masłońskim”

  1. Jan napisał(a):

    Pan PRZYSTASKI Paweł to osoba która tak kroi jak mu starcza materiału .Jakby miałby pieniądze w kieszeni to by każdemu naprzywoził czego by sobie kto życzył . Ale nie stety kieszenie puste i kasetka na pieniądze w urzędzie gminy tym bardziej . Proponuję przeprowadzić się do urzędu gminy pomieszczeń mnogo a w szczególności po 16.11.2018 kiedy najedzony wychodzi.

    9
    0
    • Czas na zmiany napisał(a):

      Kroi to dobre słowo . Cała nasza kochana gmina kroi co może , a właściwie to nie co może a ciągle żyje na kredycie. Zmiana rządów nic nie zmieni a tym bardziej że w naszej gminie i tak pracują ci sami nadal nie kompetentni ludzie… A co do mojej drogi na której mieszkam 22 lata jest ona daleka do jakiego kolwiek standardu jakim chwali się nasza gmina że jest wszystko na najwyższym . Radził bym nowej pani wójt zagłębić się w to kto pracuje w gminie i z jakimi prefercjami i z czyeje jest rodziny… Pozdrawiam serdecznie

      3
      0
  2. Karpiel napisał(a):

    Dobra kobieto, jak nie było drogi to po co kupowaliście działki i budowaliście domy. Ktoś wybuduje dom w środku lasu czy łąki i chce żeby gmina wykupiła teren i wybudowała mu drogę. tak dobrze to w Polsce jeszcze nie jest

    11
    10
    • mieszkaniec napisał(a):

      to po co gmina dała pozwolenie na budowe i po co w takim razie placimy podatki?

      11
      6
      • Gość napisał(a):

        Ludzie i zabudowania są tu od ponad 100 lat więc droga jest jeszcze starsza tak jak pozwolenia na budowe, tak nie powinno byc, ktos w końcu pownien zająć sie tą drogą.

        7
        1
      • Mieszkaniec napisał(a):

        Chlopie…droga jest! Tylko gmina o nia nie dba! Pozwolenia i plany zatwierdza gmina! Jakby kazdy tak myslal to nie byloby rozwoju gmin miast wsi. Zastanow sie co piszesz

        5
        2
  3. Jan napisał(a):

    MIESZKANIEC; planami na budowę domów itp zatwierdza wydz,budownictwa w starostwie w Myszkowie Odnośnie planu na budowę można otrzymać gdzie sobie kto życzy np.na bagnach Istotne jest czy budynek który jest wybudowany jest przy ulicy która ma nazwę, W ty przypadku mieszkaniec powinien zaczerpnąć informacji u architekta Odnośnie placenia podatków, tego miesiąca złożyłem pismo ,miedzy innymi na co są przeznaczane pieniądze z podatków od nieruchomości ,za pokwitowaniem ,sekretariat urzędu gminy w Poraju.

    9
    1
  4. Marcin napisał(a):

    Po co kupowaliscie dzialke z takimi warunkami? Najlepiej kupic za pare groszy dzialke niebudowlana, zbudowac dom letniskowy caloroczny albo siedlisko i zamieszkac jak na budowlanej a potem zmuszac gmine zeby do was doprowadzila cywilizacje. Smiechu warte!

    5
    5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *